Przygotowana przez rząd zmiana ma na celu ograniczenie nieuzasadnionego wykorzystywania umów na czas określony przez pracodawców. Często są one zawierane niejednokrotnie na bardzo długie okresy bez obiektywnego uzasadnienia, a tym samym pozbawiają pracowników poczucia stabilizacji i bezpieczeństwa.

W ocenie resortu podstawę zatrudnienia powinny stanowić umowy o pracę na czas nieokreślony. Nowelizacja zakłada  łączny okres zatrudnienia na umowy terminowe między tymi samymi stronami nie dłuższy niż 33 miesiące. Niezależnie od okresu, liczba tych umów nie będzie mogła przekraczać trzech - czwarta z mocy ustawy stanie się umową na czas nieokreślony.  Zawarcie umowy na okres próbny będzie możliwe na czas nie dłuższy niż 3 miesiące.

Po zmianach okres wypowiedzenia umów o pracę na czas określony będzie zależny od czasu zatrudnienia u danego pracodawcy - tak jak jest teraz w przypadku umów o pracę na czas nieokreślony. W przypadku zatrudnienia krócej niż 6 miesięcy okres wypowiedzenia miałby wynieść 2 tygodnie, od pół roku do 3 lat - miesiąc, a powyżej 3 lat - 3 miesiące.